
Jak wyglądałyby Gwiezdne wojny, gdyby nakręcono je we Włoszech? Ano dokładnie tak jak Humanoid, niezbyt udany klon lucasowego arcydzieła. Jego twórcy nawet nie ukrywali, z czego zżynali. Stąd na ekranie mamy psa popiskującego jak R2D2, Leię ukrytą pod postacią Barbary czy lokalnego lorda Vadera…
Z satelity więziennej ucieka Graal (Ivan Rassimov), brat Wielkiego Brata rządzącego Ziemią przyszłości. Następnie z pomocą szalonego naukowca Kraspina (Arthur Kennedy) projektuje urządzenie, które ma pomóc mu stworzyć armię niepokonanych żołnierzy, tytułowych humanoidów. Jako pierwszy przemianę przechodzi Golob (Richard Kiel), przypadkowy olbrzym o gołębim sercu. Porzuca on swojego robo-psa na pustyni i wyrusza na poszukiwanie Wielkiego Brata.
Trudno się nie śmiać, gdy widzi się fabularną naiwność tej produkcji, nie zawsze udane efekty specjalne czy zabawnie popiskujące karabiny laserowe regularnie krzeszące iskry po uderzeniu w cel. A przecież Humanoid nie jest obrazem niskobudżetowym. W obsadzie pojawia się kilka znanych wówczas nazwisk, ciekawe są niektóre lokacje, a dekoracje też swoje kosztowały. Za muzykę odpowiadał Ennio Morricone i akurat on stanął na wysokości zadania.
Widać jednak, że obraz kręcono w pośpiechu, przede wszystkim kopiując pomysły George’a Lucasa. Z Gwiezdnych wojen zapożyczono też przecież projekty statków czy wręcz niektóre ujęcia. Nie przez przypadek reżyser Aldo Lado ukrył się pod pseudonimem George B. Lewis. Wiedział, że to trochę trefna sprawa. Szkoda natomiast, że Humanoid gdzieś przepadł i przez lata o nim nie wspominano. Dopiero od niedawna przeżywa swój renesans, rywalizując o miano najgorszego klona z Star Crash czy tureckim Dünyayı Kurtaran Adam.
Zobacz, jeśli:
– Kochasz Gwiezdne wojny
– Lubisz filmowe kurioza
– Chcesz zobaczyć Kiela gdzieś poza światem Bonda
Odpuść sobie, jeśli:
– Unikasz słabych filmów
Michał Zacharzewski
Humanoid, L’umanoide, 1979, reż. Aldo Lado, Enzo G. Castellari, wyst. Ivan Rassimov, Arthur Kennedy, Barbara Bach, Leonard Mann, Corinne Cléry, Richard Kiel, Marco Yeh, Massimo Serato, Venantino Venantini, Vito Fornari, Hal Yamanouchi
Ocena: 4/10
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.