
Tytuł nie kłamie. Chodzi o Rafaela. Tego z wielkiej trójki renesansu, który specjalizował się w Madonnach i freskach w Pałacu Apostolskim. Dla nas, Polaków, to przede wszystkim Portret młodzieńca z 1511 roku, obraz, który zaginął w czasie wojny i do dziś się nie odnalazł. Powieść Operacja Rafael próbuje w sensacyjnej formie spekulować, co się z nim stało.
Akcja toczy się w dwóch planach czasowych. Po pierwsze współcześnie, kiedy to major Łodyna zostaje wysłany do Bagdadu, by przyjrzeć się bliżej teorii, że portret trafił w czasie wojny na Bliski Wschód i w 1990 roku został skradziony przez irackich żołnierzy. Problem w tym, że informator nie żyje, na ma miejscu międzynarodowe wywiady prowadzą swoją, zawiłą grę. Przebić się nie jest łatwo.
Drugi plan czasowy, przeplatający się z tym pierwszym, to oczywiście czasy drugiej wojny światowej. Wiąże się on z Mieczysławem Kleinerem, z jednej strony przemytnikiem, z drugiej współpracownikiem polskiego wywiadu. Otrzymuje on rozkaz przejęcia dzieła i wywiezienia go z kraju. Problem w tym, że obraz Rafaela znajduje się w muzeum kontrolowanym przez Niemców i z powodu zbliżającego się frontu przygotowywany jest do wywozu.
Operacja Rafael jest fikcją literacką, ale mocno umocowaną w rzeczywistości. W końcu Faliński służył do 2017 roku w wywiadzie, a Kozubal jako dziennikarz zajmował się przestępczością zorganizowaną, choć jednocześnie pasjonował się poszukiwaniem zaginionych dzieł sztuki. Ich proza jest dzięki temu wiarygodna, nie obraża uproszczeniami czy naciąganymi wątkami. Jasne, czasami pojawiają się dłużyzny, a mniej uważny czytelnik może pogubić się w natłoku nazwisk, miejsc i faktów, ale książkę nieźle się czyta. Przemyca sporo ciekawych wiadomości i obserwacji. Emocjonuje. Nie przez przypadek powstały jeszcze dwie pozycje z tej serii…
Joel
Operacja Rafael
Autorzy: Marcin Faliński, Marek Kozubal
Wydawnictwo Czarna Owca
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.