Dżentelmen w Moskwie (serial)

Dżentelmen w Moskwie to serialowa adaptacja bardzo dobrze ocenianej powieści autorstwa Amora Towlesa. Niestety, nie do końca udało się ją przenieść na język obrazów. Twórcy podjęli parę kontrowersyjnych decyzji, a także dowiedli, że nie rozumieją tego, czym był komunizm, i nie wiedza, jak wyglądało życie w sowieckiej Rosji.

Serial opowiada fikcyjną historię tytułowego Dżentelmena w Moskwie, hrabiego Rostova, który zaraz po wybuchu rewolucji zostaje aresztowany i postawiony przed sądem za swoje pochodzenie. Grozi mu śmierć, jak wielu innym arystokratom, ale ktoś doszukuje się rewolucyjnego wiersza, który Rostov miał w przeszłości napisać. W efekcie kara zostaje zamieniona na dożywocie w eleganckim hotelu Metropol. Hrabia dostaje tam pokój na strychu i miano stałego rezydenta, ale nie może go opuszczać. Choćby na chwilę.

Losy Rostova (Ewan McGregor) śledzimy przez osiem odcinków, z których każdy dzieje się w innym okresie. Poznajemy go zaraz po rewolucji, dowiadujemy się również, w jakich warunkach musi żyć, jaką filozofię wyznaje, no i kto go pilnuje. Z czasem odnajduje się jego przyjaciel, Miszka (Fehinti Balogun), aktywista prowadzący dwuznaczną grę z władzą i regularnie powracający do hotelu. Ważną rolę w historii odgrywa też aktorka Anna Urbanova (Mary Elizabeth Winstead) oraz Nina, córeczka jednego z pracowników hotelu, z którą Rostov się zaprzyjaźnia.

Czas płynie i losy ludzi otaczających bohatera się zmieniają. Jedyni odnoszą sukcesy, inni pakują się w kłopoty. Z czasem umiera Lenin i do władzy dochodzi Stalin, wybucha wielki głód na Ukrainie, a potem kolejna wojna światowa. Ponieważ Rostov nie opuszcza hotelu, o wielu tych wydarzeniach dowiadujemy się jedynie z rozmów oraz poznajemy ich skutki dla poszczególnych postaci. Bo świat, który widzimy na ekranie, to niemal wyłącznie hotelowe wnętrza. Niewiele mają one wspólnego z ówczesną Rosją, są czyste, zadbane, eleganckie, a na stoły wjeżdżają smakowite wiktuały.

Historia jest ciekawa, chwilami wzruszająca i odpowiednio dramatyczna, dość jednoznacznie pokazuje zło, jakim był Związek Radziecki. Niestety, niektóre odcinki się dłużą, zaś wątki okazują niepotrzebne. Razić może międzyrasowość bohaterów (Miszka jest na przykład czarnoskórym Rosjaninem) oraz sztuczność świata przedstawionego. Po prostu czuć tutaj, że Dżentelmen w Moskwie to tylko bajka, wymysł niesamowitej wyobraźni autora, a nie prawdziwa historia.

Zobacz, jeśli:
– Znasz książkę
– Lubisz takie historie

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na prawdziwy obraz Rosji

Michał Zacharzewski

Dżentelmen w Moskwie, A Gentleman in Moscow, 2024, reż. Sam Miller, Sarah O’Gorman, wyst. Ewan McGregor, Mary Elizabeth Winstead, Johnny Harris, Leah Harvey, John Heffernan, Lyès Salem, Daniel Cerqueira, Björn Hlynur Haraldsson, Dee Ahluwalia, Anastasia Hille, Fehinti Balogun, Anna Madeley, Alexa Goodall, Jason Forbes, Beau Gadsdon, Gabriel Robinson, Paul Ready, Lily Newmark, Rob Jarvis, Camilla Beeput, Divian Ladwa, Adam Fidusiewicz, Charley Palmer Rothwell, Dermot Crowley, Jordan Long

Ocena: 6,5/10

Polub nas na FacebookuTikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.