Rzeki Londynu – Ben Aaronovitch

Rzeki Londynu to pierwszy tom bestsellerowej serii klasyfikowanej jako urban fantasy. Część moich szanownych czytelników zapyta, czy chodzi o Jerzego, Jana czy może papieża Urbana, ale żadna z tych odpowiedzi nie ma sensu. Urban oznacza tu miejsce akcji – współczesne miasto. Londyn.

Peter Grant, oficer tamtejszej policji, zdobył doświadczenie jako typowy krawężnik i czeka teraz na przydział do jednej z poważniejszych jednostek. Dość nieoczekiwanie na miejscu zbrodni natyka się na ducha. Do tej pory duchów nie widywał i nie bardzo w nie wierzył, stąd nie do końca jest w stanie ogarnąć umysłem to spotkanie. Wkrótce dowie się jednak o istnieniu w policji tajnego wydziału zajmującego się sprawami nadprzyrodzonymi. Ba, wstąpi w jego szeregi.

Peter trafi pod skrzydła inspektora będącego jednocześnie czarodziejem. Czekać go będzie szkolenie, stopniowe zgłębianie kolejnych tajników magii i poznawanie prawdziwego oblicza miasta, a zarazem dość skomplikowana zagadka kryminalna. Bo Rzeki Londynu są w rzeczywistości kryminałem – po mieście grasuje morderca dysponujący nadprzyrodzonymi mocami i trzeba go jak najszybciej spacyfikować. Akcja toczy się nieśpiesznie, z typowo brytyjską flegmą, ale nie brakuje tak zwrotów akcji, jak i licznych podejrzanych.

Podoba mi się ten świat, w którym obok zwykłych ludzi istnieją również rozmaite inne byty, w tym bóstwa związane z rzekami. Sam bohater też jest sympatyczny, choć spotkałem się z zarzutami, że jest nieporadnym seksistą, który bez przerwy ogląda się za kobietami. Być może tak jest, ale Rzeki Londynu są prostą lekturą rozrywkową. Na tyle dobrą, że powstało już ponad dziesięć tomów, a Sky Studios rozważa ich ekranizację. Oglądałbym, nie przeczę.

Joel

Rzeki Londynu
Tytuł oryginału: Rivers of London
Autor: Ben Aaronovitch
Przekład: Małgorzata Szypuła
Wydawnictwo Zysk i S-ka

Polub nas na FacebookuTikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.