Podpalacz

Podpalacz to kolejna gra wydana przez Muduko, która nawiązuje do polskich powieści kryminalnych. Wcześniej ukazało się Lipowo i zebrało dobre recenzje, a przy okazji pozwoliło miłośnikom prozy Katarzyny Puzyńskiej odwiedzi wieś czy też miasteczko, w którym trupów jest już niemalże tyle co mieszkańców. Tym razem zaglądamy do Warszawy, gdzie urzęduje Jakub Mortka, bohater powieści Wojciecha Chmielarza.

Od razu zastrzeżenie: powieści nie trzeba znać. Oczywiście fajnie ją przeczytać, bo wtedy łatwiej wczuć się w klimat i zabawa jest o wiele bardziej ekscytująca, ale spokojnie w Podpalacza można zagrać z osobą, która dotąd z dziełami Chmielarza nie miała do czynienia. Grunt, żeby miała te naście lat i wielką ochotę na ratowanie mieszkańców Warszawy… bądź ich krzywdzenie. Bo jeden z graczy wcieli się tu w tytułowego piromana, drugi zaś w komisarza, który będzie starał się owe piromańskie zapędy zdusić w zarodku.

Plansza jest dość umowna i przedstawia centralną część Warszawy. To po niej grasuje Podpalacz, starają się zniszczyć kolejne osiedla i wywołać jeszcze większą panikę wśród mieszkańców miasta. Co może zrobić komisarz? Ano wysyłać do akcji swoich ludzi, stawiać barykady i przeszukiwać lokacje. Tak naprawdę jego zadanie polega na wydedukowaniu, gdzie aktualnie znajduje się przestępca. No i schwytaniu go. Zapobiegnięciu pożarom.

Atutem Podpalacza jest dobre zbalansowanie stron. Choć każda z nich ma inne cele i inne metody działania, to obie mają mniej-więcej równe szanse na zwycięstwo i sporo do zrobienia. Gra wymaga myślenia, zachęca do robienia notatek, ale wynagradza to frajdą, jaką sprawia pokonanie przeciwnika. Zabawa przeznaczona jest dla dwóch i tylko dwóch osób w wieku od czternastu lat, przeciętna rozgrywka trwa niecałe pół godziny, zaś w pudełku, prócz planszy, znajdują się liczne żetony spalonych osiedli, radiowozów i barykad, płytki akcji i adrenaliny, a także zasłonki. Tak by móc ukryć coś przed rywalem.

Joel

Podpalacz, Wydawnictwo Muduko

Polub nas na FacebookuTikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.