Lata świetlne (2021)

Kameralny film dokumentalny Lata świetlne w reżyserii Moniki Proby skupia się na dwóch mężczyznach, absolwentach prawosławnego seminarium duchownego. Wkrótce przyjdzie się im rozstać, co nie będzie łatwo. Przyzwyczaili się już do swojego towarzystwa i świetnie się rozumieją.

Zasady są proste. Po ukończeniu seminarium panowie powinni znaleźć sobie żony, założyć rodziny, a potem rozpocząć posługę kapłańską. Powoli szykują się do tego. Białorusin Witali opiekuje się babcią, z którą jest bardzo blisko, i która niewątpliwie oczekuje, że jej ukochany wnuczek wkrótce zostanie księdzem (bo nie popem, to ponoć błędne określenie). Sporo czasu spędza w dwupokojowym mieszkaniu z Łukaszem, gdyż świetnie się z nim rozumie.

Obaj mają podobne pasje i zainteresowania. Fascynują się muzyką, zwłaszcza tą dawną, kościelną, lubią czytać książki i prowadzić dysputy filozoficzne. Łukasz też jeszcze nie zdecydował się na rozpoczęcie posługi. Ma dziewczynę, która regularnie ich odwiedza, ale jeszcze się nie ożenił. Oznaczałoby to wielkie zmiany w jego życiu, których się najwyraźniej boi.

Film Lata świetlne pokazywany był na festiwalach w wielu krajach i wszędzie spotkał się z ciepłym przyjęciem. Największą jego zaletą są niezwykli bohaterowie, ludzie żyjący zupełnie inaczej niż większość z nas. Wydają się spokojniejsi, bardziej otwarci na świat, ciepli i serdeczni. Świadomi tego, co ich kręci, choć niekoniecznie potrafiący podejmować ważne decyzje. Ale to akurat jest choroba pokoleniowa.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz dokumenty o ludziach
– Ciekawi cię prawosławie i duchowni

Odpuść sobie, jeśli:
– Oczekujesz ciekawych informacji i danych
– Liczysz na kontrowersje

Michał Zacharzewski

Lata świetlne, 2021, reż. Monika Proba

Ocena: 5,5/10

Polub nas na Facebooku, TikToku i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.