Koszmar następnego lata

Nie jest łatwo nakręcić dobry film. Jeszcze trudniejszym zadaniem okazuje się nakręcenie sequela dobrego filmu. Nielicznym udaje się ta trudna sztuka. Twórcy Koszmaru następnego lata przekonali się o tym. Nakręcili film pozbawiony napięcia i na dodatek boleśnie przewidywalny, z niezbyt zabawnymi dialogami, które zabawne być miały. To jedna z tych produkcji, które ogląda się jednym okiem, gdyż drugie szuka sobie w tym czasie ciekawszego zajęcia…

Przypomnijmy część pierwszą – czyli Koszmar minionego lata. Grupka nastolatków świętujących ukończenie szkoły średniej wraca z nocnego ogniska i na pustej, nocnej drodze potrąca mężczyznę. Bohaterowie postanawiają pozbyć się ciała, bo facetowi nic już nie pomoże, a im wezwanie policji pokrzyżuje plany na przyszłość. Studia. Karierę. Kto wie, może nawet małżeńskie szczęście. Rok później ktoś zaczyna ich mordować. Ktoś, kto wie, co zrobili minionego lata.

Kolejny rok później – jesteśmy już w Koszmarze następnego lata – Julie (Jennifer Love HewittGarfield, Garfield 2) wciąż jeszcze nie poradziła sobie z traumą. Próbuje studiować, ale koszmary wracają, nie pozwalając jej skupić się na nauce. Pewnego dnia Karen (Brandy Norwood), współlokatorka Julie, wygrywa w konkursie radiowym cztery bilety na Bahamy. Na wycieczkę zabiera swojego narzeczonego, Tyrella (Mekhi Phifer), Julie i jej chłopaka, Raya (Freddie Prinze Jr. – Tam gdzie ty, Wing Commander), a kiedy ten odmawia, zabiera jeszcze Willa (Matthew Settle). Na miejscu okazuje się, że sezon wakacyjny dobiegł końca i nadciąga pora deszczowa…

Wkrótce znów zaczynają ginąć. A widz ziewa, bo nie przejmuje się losami bohaterów. Oni też – za wyjątkiem Julie – długo nie dostrzegają żadnego zagrożenia. A kiedy się pojawia, biegają w panice i właściwie nic sensownego nie robią. Nawet Jack Black w roli pulchniutkiego i obleśnego dilera narkotykowego niewiele tej produkcji pomaga. Uświadamia jedynie, że twórcy Koszmaru następnego lata nie mieli pomysłu na opowieść. Próbowali pożenić komedię z thrillerem. Sęk w tym, że nie udało im się mnie rozśmieszyć ani przerazić…

Zobacz, jeśli:
– Kochasz część pierwszą i nic tego nie zmieni
– Oglądasz wszystko z Jackiem Blackiem
– Lubisz slashery z lat 90.

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na film na poziomie części pierwszej

Michał Zacharzewski

Koszmar następnego lata, I Still Know What You Did Last Summer, 1998, reż. Danny Cannon, wyst. Jennifer Love Hewitt, Freddie Prinze Jr., Brandy Norwood, Mekhi Phifer, Muse Watson, Bill Cobbs, Matthew Settle, Jack Black, Jeffrey Combs, Jennifer Esposito, John Hawkes

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Jedna uwaga do wpisu “Koszmar następnego lata

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.