Żywot Briana

Dla jednych obrazoburcza agitka, nędzna prowokacja bądź sztubacki lewacki żart. Dla innych jedna z najlepszych komedii w historii kina, opus magnum brytyjskiej grupy komediowej Monty Pythona. Prawda leży po środ… Przepraszam, prawda leży tam, gdzie leży, bo nie ma żadnego „po środku”. A Żywot Briana warto obejrzeć chociażby po to, by wyrobić sobie własne zdanie.

Brian (Graham Champan) przychodzi na świat w stajence położonej tuż obok tej, w której urodził się Jezus Chrystus. Zbieżność miejsca i czasu ściąga mu na głowę same kłopoty. Zaczyna się już wraz z przybyciem trzech mędrców z darami, ale później jest tylko gorzej. Brian wyrasta bowiem na młodego idealistę niechętnego rzymskiej władzy nad Judeą i z przyjemnością słuchającego słów Jezusa (Kenneth Colley), zwłaszcza jeśli słucha ich też piękna i ponętna Judyta (Sue Jones-Davies). To właśnie za jej przykładem wstępuje do Narodowego Frontu Judei, jednej z wielu frakcji walczących z innymi frakcjami walczącymi z frakcjami walczącymi z Rzymianami…

To zaledwie początek jego przygód, w wyniku których zostaje wzięty za mesjasza i zmuszony do wygłaszania kazań i czynienia cudów. Pythoni początkowo chcieli nakręcić własną interpretację losów Jezusa, jednak ostatecznie uznali, że… nie mają one odpowiedniego potencjału. W efekcie zdecydowali się żartować zarówno z epoki, w której przyszło żyć bohaterom, jak i z chrześcijan, Rzymian i żydów, ich poglądów i zwyczajów. W Żywocie Briana źródłem żartów jest właściwie wszystko, włącznie ze współczesną polityką, ale też żebrakami, prorokami i trędowatymi. Także cudami i przypowieściami opowiadanymi przez Jezusa.

Jedno trzeba podkreślić: głównym obiektem żartów są wyznawcy. Ci, którzy twierdzą, że znają jego słowa, i rozumieją je po swojemu. Kto dał im do tego prawo? Dlaczego jedne cytaty biblijne traktuje się dosłownie, inne swobodnie interpretuje w zależności od tego, jak danemu Kościołowi to odpowiada? Takie przesłanie do dziś budzi kontrowersje, a przez całe lata utrudniało filmowi drogę do widzów. W wielu krajach Żywot Briana był zakazany, nawet w Polsce jeszcze niedawno jego publiczne pokazu budziły głośny sprzeciw. Cóż, coś w tym filmie musi być, skoro tak się go boją…

Zobacz, jeśli:
– Nie znasz
– Lubisz Monty Pythona
– Denerwują cię Znawcy Pisma
– Kochasz Always Look on the Bright Side of Life

Odpuść sobie, jeśli:
– Jesteś osobą głęboko wierzącą
– Poczucie humoru jest ci obce

Michał Zacharzewski

Żywot Briana, Life of Brian, 1979, reż. Terry Jones, wyst. Graham Chapman, John Cleese, Terry Gilliam, Eric Idle, Terry Jones, Michael Palin, Terence Bayler, Carol Cleveland, Kennet Colley

Ocena: 8/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD

Jedna uwaga do wpisu “Żywot Briana

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.