Pojedynek. Koci kryminał

To czwarty tom cenionej wśród kociarzy serii Felidae. Nie czytałem wcześniejszych tomów. Nie czytałem żadnego kociego kryminału, choć wiem, że tworzy je wielu autorów i na zachodzie cieszą się sporym powodzeniem. W sumie nawet nie wiedziałem, czego się spodziewać. Zwykłego thrillera, w którym po prostu roi się od kotów? Jakieś bajeczki, w której niewinny z pozoru kot okazuje się mordercą? A może świata, w którym role ludzi grają antropomorficzne futrzaki, które po pracy chętnie zapuszczają się do spowitych papierosowym dymem barów na szklaneczkę wysokoprocentowego mleczka?

Bohaterem powieści Pojedynek: Koci kryminał jest kot Francis, doświadczony czterołapy detektyw przebywający obecnie na emeryturze i mieszkający gdzieś na przedmieściach z otwieraczem do puszek nazywanym też Gustawem. Gustaw – też niemłody już człowiek – nawet nie wie, że mieszka pod jednym dachem z taką znakomitością. Nie rozumie języka kociego i widzi w swoim współlokatorze jedynie upartego futrzaka, który znika gdzieś na całe dnie, by wieczorami pojawić się, sprawdzić miski i przez chwilę powygrzewać na parapecie.

Tymczasem w okolicy zaczynają ginąć koty. Ktoś je zabija i porzuca ich zwłoki na płotach czy gankach. Francis postanawia przyjrzeć się sprawie bliżej, zwłaszcza że na swojej drodze spotka uroczą kociczkę oraz potencjalnego rywala, młodego, pyskatego Adriana, który nawet nie myśli okazywać mu szacunku. Koty z Pojedynku potrafią ze sobą rozmawiać, rozumują zupełnie jak ludzie, tylko nie są ludźmi. A to oznacza, że nie umieją na przykład korzystać z narzędzi. Wklepanie adresu strony internetowej na komputerze to dla nich spore wyzwanie. Pytanie, czy rzeczywiście trzeba klepać jakieś adresy, by rozwiązać zagadkę.

Fajnie się tą książkę czyta. Nie tylko dlatego, że opowiada o kotach. Pojedynek: Koci kryminał początkowo wciąga i zaskakuje, niepokoi i śmieszy. Jest całkiem przyzwoicie napisany jak na kryminał. Trochę szkoda, że fabuła rozwija się w dziwnym kierunku, pojawiają się w niej jakieś koncerny prowadzące eksperymenty na zwierzętach oraz pomysły rodem z powieści science-fiction. Ciekaw jestem pozostałych tomów i innych kocich książek. To spora rynkowa nisza, którą wypełnia coraz więcej autorów. A ja wciąż niewiele o niej wiem.

Joel

Pojedynek: Koci kryminał, Akif Pirincci

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Pojedynek. Koci kryminał

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.