Czwarty stopień

Gratka dla miłośników science-fiction. Czwarty stopień to obraz stylizowany na paradokument, bazujący na wydarzeniach, do których rzekomo doszło na Alasce w 2000 roku. Wtedy właśnie doktor Abigail Emily za pomocą hipnozy odkryła, iż jej pacjenci… Nie zdradzę. Napiszę tylko, że potwierdzać mają to wkomponowane w film materiały „dokumentalne”, ale te również nagrali filmowcy. Tak więc – żeby nie było wątpliwości – Czwarty stopień to fikcja.

W sierpniu 2000 roku mąż Abigail (Milla Jovovich – Anarchia, Zoolander) zostaje zamordowany. Kobieta zostaje sama z dwójką dzieci. Utrzymuje się ze spotkań z pacjentami wymagającymi pomocy psychologicznej. Korzysta w ich trakcie z hipnozy. Jej uwagę przyciągają trzy osoby, które łączy to samo doświadczenie. Wszystkie twierdzą, że nocami obserwuje je przez okno biała sowa. Przypadek? Nie. Okazuje się bowiem, że cała trójka pamięta, iż ktoś włamał się do ich domu.

Żeby „kupić” ten film i dobrze się bawić, trzeba mieć otwarty umysł albo przerobić książki Znicza. Problem w tym, że obraz nie wykorzystuje potencjału. Samo łączenie materiałów filmowych i „dokumentalnych” niewiele wnosi do tej produkcji. Przydałby się głębszy rysunek postaci, bardziej wiarygodna historia. Nie mówię tu oczywiście o wyeliminowaniu elementów fikcyjnych, ale o uprawdopodobnieniu reakcji ludzi. Czwarty stopień chwilami zamienia się w horror, nawiązuje do Egzorcysty czy Szóstego zmysłu, ale bywa, że zaskakuje naiwnym zwrotem akcji.

Moim zdaniem był tu materiał na fajny film. Reżyser Olatunde Osunsanmi najwyraźniej bał się, że jest go za mało, dlatego władował w ten barszcz zdecydowanie zbyt wiele grzybów. W efekcie obraz rozczarowuje. Owszem, ma klimat, potrafi przestraszyć, ale bywa i głupiutki. Bardzo naciągany. Tymczasem takie kino sprawdza się najlepiej wtedy, kiedy aż do końca walczy o wiarygodność. Kiedy widz wychodzący z kina zastanawia się, czy to, co zobaczył, było prawdą. Tu na pewno się nie zastanawia. Nie ma nad czym.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz filmy paradokumentalne
– Jesteś gotowy się przestraszyć

Odpuść sobie, jeśli:
– Denerwują cię nieścisłości w scenariuszu
– Nie wierzysz w aktorskie moce Milli

Michał Zacharzewski

Czwarty stopień, The Fourth Kind, 2009, reż. Olatunde Osunsanmi, wyst. Milla Jovovich, Elias Koteas, Hakeem Kae-Kazim, Will Patton, Corey Johnson

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Czwarty stopień

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.