Bękarty

Wyobraź sobie film, w których dwóch braci bliźniaków gra para kompletnie niepodobnych do siebie aktorów. Obraz ten nazywa się Bękarty i opowiada o tym, jak dwaj panowie – podstarzały surfer i rozwiedziony proktolog – poszukują swojego ojca. Przez czterdzieści lat żyli w błogiej nieświadomości i sądzili, że ich ukochany papa nie żyje. Nagle dowiedzieli się, że ich mama była rozwiązła i zwyczajnie nie wiedziała, który z jej licznych kochanków był ich ojcem, dlatego wymyśliła sobie nieżyjącego bohatera…

Oczyma wyobraźni widzicie pewnie zakręconą i wulgarną komedię w typie Randki na weselu. Nic z tych rzeczy. Bękarty bliższe są chwilami niezależnemu komediodramatowi. Kyle (Owen WilsonAsy bez kasy, Dziewczyna warta grzechu) mieszka na Hawajach i jest twarzą popularnego sosu. Ma cudowną narzeczoną, która właśnie spodziewa się dziecka, i właściwie nigdy nie musiał pracować. Walczący z depresją Peter (Ed HelmsKac Vegas) grzebie w męskich odbytach, bo jego ojciec umarł na raka jelita. Kiedy dowiaduje się, że facet tak naprawdę nie istniał, inaczej spogląda na swoje życie.

Panowie nie przepadają za sobą, a mimo to postanawiają razem wyruszyć na poszukiwania papy. Pierwszym kandydatem jest futbolista Terry Bradshaw (Terry Bradshaw), później jednak pojawiają się kolejni. I bywa zabawnie, ale czasami też bardzo poważnie. Bękarty przypominają chwilami poważny dramat obyczajowy, w który scenarzysta powtykał mniej lub bardziej udane żarty. Wyszedł z tego misz-masz, który nie olśni fanów komedii i nie porwie ambitniejszych widzów. Oni woleliby zobaczyć poważniejszą produkcję o roli ojca w życiu człowieka.

Ten rozkrok boli, podobnie jak i absurdalność całej fabuły oraz niezrozumiała postawa matki. Szkoda też, że nie wykorzystano zaskakującego niepodobieństwa bliźniaków (które aż prosiło się o inne zakończenie). Docenić natomiast trzeba plejadę gwiazd w rolach drugoplanowych, choć mam wrażenie, że nie została ona odpowiednio wykorzystana. To naprawdę mógłby być o wiele lepszy film. Zabrakło jasnej decyzji, do kogo go adresować.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz mieszanki komedii i spłyconego dramatu
– Cenisz aktorów wymienionych w obsadzie
– Kręcą cię filmy drogi

Odpuść sobie, jeśli:
– Chcesz się długo i głośno pośmiać
– Unikasz miejscami prostackiego humoru
– Owen Wilson działa ci na nerwy

Michał Zacharzewski

Bękarty, Father Figures, 2017, reż. Lawrence Sher, wyst. Ed Helms, Owen Wilson, Glenn Close, Terry Bradshaw, Ving Rhames, J.K. Simmons, Christopher Walken, Katt Williams

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku!
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.

Reklamy

9 uwag do wpisu “Bękarty

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.